čtvrtek, března 28, 2013

Spełnienie odległego pragnienia

Krótka rozmowa z Marcinem (dr fleischman, Black Noise) przed koncertem w Broumovie.
Marcin w Irlandii
dr fleischman, bodajze po roku przerwy, znow powrocil na scene muzyczna. Nie daliscie rady bez kapeli?
Tak, przerwa trwała ponad 1,5 roku. Czy nie dalismy rady - chyba tak. Chociaż z drugiej strony czasem wydaje mi się, że powinna trwać trochę dłużej abysmymocniej docenili brak tego co przez wiele wiele lat było dla nas ważne i oczywiste. Powrót okazał się dobrym pomysłem, aczkolwiek zbyt wiele się nie zmieniło w sensie aktywności zespołu. Nie jestesmy kapelą, która spotyka się systamatycznie, która gra dużo prób, dużo koncertuje. Taka aktywnośc to raczej stagnacja, a biorąc pod uwagę nasze wydawnitwa, to prawie nie istniejemy. Ale taki jest nasz rytm. Zespół istnieje od połowy lat 90-tych i jak na taki staż nie osiągnął zbyt wiele. Działamy na zasadach nieokreślonych, prawie sennych. Jestesmy mało aktywni, każdy z nas podchodzi do zespołu w inny sposób, innaczej jest w niego zaangażowany. Chyba jakikolwiek nacisk powoduje odwrotny skutek, wkurwienie, kwas i chyba nie warto niczego przyspieszać. Coś albo się potoczy, albo umrze, albo też ponownie zahibernuje. Kiedys myslałem, że dobra muzyka obroni się sama. Teraz wiem że nic się samo nie dzieje i trzeba naprawde duzo pracy aby osiągnąc satysfakcjonujący mnie / nas etap. Trochę się pozmieniało wnaszym zyciu. Wszyscy mamy rodziny, pracę, staliśmy się bardziej dorośli. Oczywiście to nie powinno nas w żaden sposób ograniczać, a bardziej motywować do działania, ale tak niestety nie jest.

Obecnie nagrywacie nowy album. Moglbys nam powiedziec o nim cos wiecej i uchylic rabka tajemnicy swoim fanom?

Album nie jest nowy. Piosenki miały ukazać sie ponad pół roku temu. Nagrania zrealizowano w maju 2012 roku. Płyta będzie zawierała około 10 numerów. Niektóre z nich powstały wiele lat temu i jest to chyba taki materiał podsumowujący ostatni czas zespołu. Wybralismy najlepsze numery. Całością zajmujemy się sami. Nagranie i mastering robi Michał, a że nie spieszy mu się zbytnio to czekamy:-) trwa to bardzo długo, ale z drugiej strony wiem, że zrobi to solidnie, tak jak powinno być. Chcielibysmy wydac płytę na cd i LP. Wspiera nas w tym nasz dobry znajomy Rafał z Zadra Productions. Kiedy płyta się ukaże trudno powiedzieć, sami czekamy na ten moment ponad pół roku i odkładamy nijako „premierę” na jakies fajne wydarzenie muzyczne. Może to będzie tegoroczny Alter Piknik?

Co roku organizujecie Alter Piknik i inne imprezy. Niedawno do Zgorzelca zaprosiliscie No Means No. Jakie to uczucie organizowac/spotkac na zywo swoja ulubiona kapele? Jakie masz wrazenia 'po' koncercie, jak udala sie cala impreza? 

Alter piknik w tym roku odbędzie sie po raz 11. To dobry, mały festiwal, właściwie piknik, na który przyjeżdżają w sumie te same soby od wielu lat. Trwa 2, czasem 3 dni. Gromadzi około 300 osób. Do tej pory grało bardzo wiele różnych znanych i mniej znanych zespołów z wielu krajów Europy. Na miejscu jest pole namiotowe, bar, plac zabaw dla dzieci, odbywają sie projekcje filmowe, czasem mecze. Co do koncertów to od jakiś 2-3 lat nie organizujemy ich z powodu braku dobego miejsca i zaplecza dla zespołów. Nowe miejsce - teren starej huty szkła wymaga zaangażowania wielu osób, których niestety pozostało bardzo mało. Koncert nmn to dla mnie i dla zespołu spełnienie marzeń. Wiesz - masz kilkanaście lat, słuchasz z pirackiej kasety zespołu z odległej Kanady, nijako „zakochujesz” się w ich muzyce, a po wielu, wielu latach możesz zagrać z nimi na jednej scenie, podzielić się swoją energią, zamienić kilka słów. To jeden z nielicznych sukcesów zespołu, spełnienie odległego pragnienia. Zresztą zawsze twierdziłem, że kiedyś zagramy z nmn, choć prawdę mówiąc sam w to nie do końca wierzyłem. No, a teraz możemyjuż rozwiązać zespół :-) Koncert był organzowany w zgorzeleckim domu kultury, miejscu kultowym dla sceny hardcore punk, miejscu, w którym poznawałem pierwsze dźwięki na żywo wielu świetnych kapel. To w jakis sposób magiczne miejsce dla wielu starych załogantów i to własnie głównie oni byli na koncercie. Frekwencyjnie nie było tak źle [koncert odbył się w poniedziałek], ale w czasach świetności Zgorzelca sala pewnie pękałaby w szwach. Generalnie koncert się udał.

Pienska scena muzyczna zawsze byla dosc zywa. Na jakie zespoly warto zwrocic uwage, moglbys jakies polecic?

Wiesz tak było może kiedyś. Istniało kilka zespołów, które systamatycznie grywały koncerty [katorga, klave babki, caca cacy]. Podobnie jesli chodzi o nasz klub-Qlturkombinat, w którym kilka lat temu cyklicznie organizowałem koncerty wielu, wielu zespołów. Pieńsk jest małym miastem, wielu ludzi wyjechało, kapele się porozpadały, a młodych ludzi którzy by kontynuowali proces tworzenia muzyki alternatywnej chyba brak. Na chwilę obecną gra dr fleischman i instytut, który raczej nie wychodził i nie wychodzi poza ściany sali prób.

Na co dzien mieszkasz w ''malomiasteczkowym'' Piensku, bedac jednoczesnie nauczycielem miejscowego gimnazjum i punkiem z ''krwi kosci''. Jak sie z tym czujesz, czy mozna polaczyc te dwa swiaty? 

Wiesz tym „punkiem” to nie wiem czy jestem:-) Bardzo bliska jest mi scenaniezależna, jej muzyka i światopogląd, o ile można tak to ująć. Zasada „zrób to sam”, którą zawsze wcielałem, wcielalismy w życie czy to grając w kapeli, czy tez działając w Qlturkombinat czy stowarzyszeniu. Koncerty, wystawy, festiwale, wszelkie akcje i heppeningi zawsze działały na mnie motywująco i angażowały wiele sił. Szczególnie w takim miasteczku, gdzie jeżeli sam sobie czegoś nie zorganizujesz to nikt za ciebie tego nie zrobi. To dobra szkoła, pozytywne doświadczenie, które z pewnością wykorzystuję w pracy z młodzieżą. Prowadzę koło obywatelskie [ekologia, prawa człowieka, działania lokalne], koło Amnesty International. Staram się zaszczepić młodym ludziom w głowie pewne idee, choc jak wiadomo nie moge przekraczac pewnych granic, które mogłyby byc uznane jako indoktrynacja. Wielu moich uczniów chodzi na oranizowane koncerty, wystawy, wielu pomaga w ramach projektów czy tez wolontariatu przy działaniach stowarzyszenia, jak np dzień dziecka. Młodzi ludzie mają wiele energii, wiele czasu i ważne, aby ich w jakis sposób ukierunkować. To nie do końca jest tak, że młodzież jest zła – jednostki są złe, a nuda zabija ambicje i aktywność oferując nua ich miejsc używki, ekran komputera i przemoc. Musze przyznać, że ogólnie spełniam się w pracy. Jeszcze tak:-)

Koncert - Broumov - 13/04/13
Rozhovor v češtině tady.

1 komentář:

Connie Morgan řekl(a)...

úvěrová společnost, která mi poskytuje půjčku ve výši 5 000 000,00 USD, když ostatní investoři půjčky zanedbali moji nabídku, ale pan benjamin lee mi poskytl úspěšnou půjčku. Jsou přímo zapojeni do financování půjček a projektů z hlediska investic. poskytují finanční řešení společnostem a jednotlivcům, kteří hledají přístup k fondům kapitálových trhů, mohou vám pomoci financovat váš projekt nebo rozšířit vaše podnikání .. e-mailový kontakt :::: také 247officedept@gmail.com nebo napište na číslo whatsapp na + 1- ( 989-394-3740)